Opinia Stowarzyszenia Sędziów THEMIS na temat ustawy z dnia 6 kwietnia 2020 r. o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r.

Organizacja wyborów prezydenckich w maju 2020r  w oparciu o przepisy ustawy z dnia 6 kwietnia 2020r. o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r.  nie powinna mieć miejsca z przyczyn:

  • zdrowotnych
  • prawnych
  • organizacyjnych

 

Ad.1. Przepisy ustawy w zaproponowanej formie nie zapewniają ochrony przed zakażeniem wirusem Covid-19 członkom obwodowych komisji wyborczych, osobom zapewniającym obsługę techniczną i wreszcie samym głosującym.

Z opinii przedstawionej przez Polskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych wynika, że wybory, w zaproponowanej ustawą formie, niosą ryzyko nasilenia rozprzestrzeniania się zakażeń. Przepis art.10 ust.5 ustawy stanowi, że gminne obwodowe komisje wyborcze mogą liczyć od 3 do 45 osób. Nie przewidziano możliwości poddania członków komisji badaniom testowym, wobec czego mogą oni zarażać się wzajemnie, jeżeli choćby jedna z tych osób będzie zakażona wirusem Cowid-19.

Innym sposobem transmisji choroby może być kontakt z pakietami wyborczymi, na których jak wynika z badań naukowych, patogeny wirusa mogą utrzymywać się kilkadziesiąt godzin. W tej sytuacji zarówno zewnętrzna część pakietu wyborczego jak i jego zawartość mogą stanowić materiał zakaźny. Należy poza tym wskazać, że art. 11 ustawy nie przewiduje możliwości wygaśnięcia członkostwa w obwodowej komisji wyborczej wskutek konieczności poddania się kwarantannie czy pobytu w szpitalu. Rodzi to obawę o skład komisji i jej kompletność przy odbyciu drugiej tury wyborów.

Art. 12 ust.6 ustawy pozostawia właściwym ministrom określenie w drodze rozporządzenia warunków jakie musi spełniać lokal przeznaczony na siedzibę gminnej obwodowej komisji wyborczej oraz wykazu środków ochrony osobistej dla członków komisji wyborczej. W przytoczonej wcześniej opinii Towarzystwa Epidemiologów znajduje się stwierdzenie, że jedyną formą zabezpieczenia przy długotrwałym przebywaniu w pomieszczeniu z osobą zakażoną jest zastosowanie środków ochrony osobistej w postaci fartucha foliowego z rękawami w skojarzeniu z czepkiem i ochraniaczami na buty lub alternatywnie kombinezonu wodoodpornego z kapturem, a dodatkowo maski, gogli lub przyłbicy oraz dwóch par rękawic winylowych. Maksymalny czas pracy w takim stroju wynosi nie więcej niż 2-4 godziny w zależności od wytrzymałości fizycznej.

Na ryzyko zakażenia narażone są również osoby głosujące oraz osoby wykonujące obsługę techniczną. Przy braku środków i procedur związanych z dezynfekcją pakietów wyborczych mogą one przenosić materiał zakaźny, poza tym ustawa nie przewiduje żadnych środków zachowania bezpieczeństwa, które ograniczałyby ryzyko wzajemnego zakażania przy oddawaniu pakietów wyborczych.

Osoby zapewniające obsługę techniczną będą miały kontakt z pakietami wyborczymi oraz  wiele kontaktów społecznych w dniu wyborów ( wyborcy, członkowie komisji wyborczych , inni członkowie obsługi technicznej).

Zwiększa to ryzyko przenoszenia się patogenu a brak szczegółowych uregulowań dotyczących procedur bezpieczeństwa przy oddawaniu głosów, przewożeniu pakietów wyborczych oraz brak środków ochrony osobistej dla członków obsługi technicznej nie pozwala na pozostawanie w przekonaniu, że ryzyko to nie jest znaczne. Te same obawy dotyczą wyborców, którzy mogą mieć kontakt z osobami zakażonymi przy oddawaniu głosu i kontakt z zakażonym pakietem wyborczym.

Przedstawiciele władzy ustawodawczej i wykonawczej przekonują w mediach , że przyczyną organizowania wyborów prezydenckich w zaproponowanej formie jest troska o zdrowie i życie obywateli i chęć ograniczenia ekspansji niebezpiecznego wirusa. W związku z tym w czasie ,w którym wysiłki i działania wszystkich organów publicznych powinny być skupione na walce z pandemią oraz na łagodzeniu jej skutków, organizowane są wybory angażujące jednostki państwowe, samorządowe i tysiące obywateli. Rezultatem tych działań, jak wskazują epidemiolodzy, lekarze chorób zakaźnych, socjolodzy i wiele innych podmiotów może być wzmożenie epidemii czyli narażenie zdrowia i życia obywateli. Naszym zdaniem, które wyrażone zostało w stanowisku z dnia 30.03.20 r., organizacja wyborów w maju b.r., a więc w trakcie stanu zagrożenia wirusem Cowid-19, naraża wszystkie osoby uczestniczące w organizacji wyborów na odpowiedzialność za przestępstwo umyślne sprowadzenia powszechnego zagrożenia epidemiologicznego z art.165 par.1 pkt. 1 kk, za które grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. W przypadku wykazania, że ktokolwiek w trakcie wyborów zaraził się wirusem a następnie zmarł lub zapadł na ciężką chorobę wchodzi w grę odpowiedzialność za przestępstwo z art.165 par. 3 kk zagrożone karą do 12 lat pozbawienia wolności.

Konsekwencją zakażeń lub śmierci może być też odpowiedzialność cywilna odszkodowawcza Skarbu Państwa.

 

Ad.2.   Istnieje cały szereg przesłanek wskazujących na niezgodność ustawy zarówno z polską Konstytucją jak i prawem międzynarodowym.

Ustawa jest niezgodna z wieloma przepisami Konstytucji Rzeczypospolitej  Polskiej poczynając od procedury poprzez treść i okoliczności jej uchwalenia.

Tryb uchwalenia ustawy urąga wszystkim zasadom przyzwoitej legislacji. Proces legislacyjny trwał jeden dzień ( 6 kwietnia 2020 r.) i w tym dniu odbyły się trzy czytania projektu i głosowanie nad nim. Trybunał Konstytucyjny, co najmniej dwukrotnie stwierdził, że istotne zmiany regulacji wyborczych dokonywane później niż na sześć miesięcy przed wyborami stanowią naruszenie Konstytucji RP   (wyrok z 3.11.2006 r. K 31/06, wyrok z 20.07.2011, K9/11).

Pandemia stwarza stan szczególnego zagrożenia, co powinno skutkować wprowadzeniem jednego ze stanów nadzwyczajnych określonych w art.228 ust.1 Konstytucji RP, w tym wypadku stanu klęski żywiołowej. Uchwalenie ustawy nastąpiło w czasie pandemii , do czego odwołuje się jej treść a tytuł ustawy określa zawarte w niej  rozwiązania jako „ szczególne „ . Proponowana ustawa i wcześniejsze akty prawne ograniczają konstytucyjne prawa obywateli, zmieniają sposób funkcjonowania organów państwa.

Mamy więc, de facto, stan nadzwyczajny wprowadzany hybrydowo ustawami i rozporządzeniami.

Jednak, zgodnie z art. 228 ust. 6 i 7 Konstytucji, w czasie stanu nadzwyczajnego nie mogą być zmieniane zapisy ustawy o wyborze Prezydenta RP oraz nie mogą być przeprowadzane wybory Prezydenta. Uchwalenie ustawy i przeprowadzenie wyborów narusza zatem jedną z podstawowych norm konstytucyjnych.

Naruszone są ponadto zasady wyboru Prezydenta określone w art. 127 ust. 1 Konstytucji bowiem wybory w proponowanej formie nie będą powszechne i równe , nie dają też wyborcom gwarancji tajności głosowania.

Powszechny udział obywateli w wyborach stanowi samoistną wartość konstytucyjną a czynne i bierne prawo wyborcze jest jednym z fundamentalnych praw obywateli w państwie demokratycznym. Obowiązkiem ustawodawcy jest tworzenie takiego stanu prawnego , który prawo wyboru Prezydenta nie czyni iluzorycznym.

Proponowana ustawa nie spełnia powyższych wymogów. Naruszeniem zasady powszechności wyborów jest już samo ich organizowanie w czasie pandemii, ponieważ z powodu istniejących ograniczeń i stanu zdrowia wielu wyborców może mieć trudności z oddaniem głosu wyborczego.

Zasada powszechności wyborów nie jest też respektowana przy brzmieniu art. 3 ustawy , ustawodawca nie zapewnia bowiem każdemu wyborcy możliwości skorzystania ze swojego obywatelskiego , wyborczego prawa.

Art. 3 ust.1 projektu stanowi, że „operator wyznaczony”,  ( w omawianym przypadku poczta polska ) doręczy pakiet wyborczy bezpośrednio do oddawczej skrzynki pocztowej wyborcy lub pod adres wyborcy. Wielu Polaków nie przebywa pod adresem stałego zameldowania i doręczenie pakietu pod ten adres nie zapewni im możliwości głosowania. Art. 4 projektu mówi wprawdzie o możliwości dopisania się do spisu wyborców, można to jednak zrobić w urzędzie gminy najpóźniej w dniu wejścia w życie ustawy. W czasie pandemii ograniczona jest możliwość przemieszczania się co może uniemożliwić złożenie wniosku, zwłaszcza w terminie wskazanym w tym przepisie. Nie jest też jasne, co oznacza „ doręczenie pod adres wyborcy”. Z treści przepisu można wnioskować, że formuła ta dotyczy sytuacji, gdy odbiorca nie dysponuje „oddawczą skrzynką pocztową”. Czy wtedy pakiet wyborczy pozostawiony zostanie pod drzwiami lub przerzucony przez ogrodzenie posesji, jak ulotka reklamowa?

W sposób drastyczny zostały też ograniczone wyborcze prawa Polaków przebywających za granicą. Ustawa faktycznie pozbawia możliwości wzięcia udziału w głosowaniu tych obywateli, którzy w dniu wyborów będą poza granicami Polski. Art. 7 ust. 1 projektu stanowi, ze zamiar głosowania korespondencyjnego wyborca przebywający za granicą zgłasza właściwemu konsulowi do 14 dni przed dniem wyborów. Gdyby wybory odbyły się w terminie wcześniej wyznaczonym, to termin wskazany w tym przepisie już upłynął. Gdyby nawet  termin wyborów został przełożony na inny dzień w maju b.r. to wspomnieć trzeba, że w wielu krajach, w związku z pandemią, dalej obowiązuje zakaz przemieszczania się co może uniemożliwić zgłoszenie zamiaru korespondencyjnego głosowania. Wyborca głosujący korespondencyjnie za granicą przesyła pakiet wyborczy do właściwego konsula na własny koszt (art. 8 ust.1 projektu). Prowadzi to do dyskryminacji wyborców zagranicznych , którzy obciążeni są obowiązkiem pokrycia kosztów realizacji czynnego prawa wyborczego.  Ponadto mała ilość zagranicznych obwodów głosowania, problemy z odbiorem i policzeniem wypełnionych pakietów wyborczych w terminie wskazanym w ustawie, brak rozporządzeń wykonawczych, z którymi nie będzie mógł, w stosownym czasie, zapoznać się polak głosujący za granicą czyni jego czynne prawo wyborcze całkowicie iluzorycznym.

Ograniczone zostało również prawo udziału w wyborach osób niepełnosprawnych. W projekcie zabrakło regulacji zawartej w art. 53b paragraf 7 kodeksu wyborczego, który przewidywał dostarczenie wyborcom niepełnosprawnym karty do głosowania sporządzonej w alfabecie Braille’a. W tej sytuacji osoby nie mogące przeczytać karty do głosowania, nie będą mogły oddać głosu.

Proponowana ustawa nie zapewnia zachowania zasady równości wskazanej w art. 127 ust.1 Konstytucji RP .

Dotyczy to  zarówno biernego jak i czynnego prawa wyborczego.

Kandydaci na Prezydenta RP nie mają równych szans w prezentowaniu swojego programu,  nie prowadzą bowiem kampanii wyborczej wskutek pandemii i zakazu zgromadzeń. Właściwie trwa kampania wyborcza tylko jednego kandydata. Trzeba przy tym pamiętać, że „wybory” to nie tylko akt oddania głosu przez wyborcę ale proces w którym zapewniona jest równość w zakresie prowadzenia kampanii wyborczej. Trybunał Konstytucyjny wskazał w jednym z wyroków, że jest konstytucyjnym wymogiem aby „ uczciwa i rzetelna kampania wyborcza stwarzała obywatelom dostęp do zgodnych z prawdą informacji o sprawach publicznych, o kandydatach i ich programach politycznych „ ( wyrok z 20.07.2011 r. K 9/11 ).

Zasada równości w odniesieniu do czynnego prawa wyborczego jest zagrożona przez brak zabezpieczeń dotyczących doręczenia pakietu wyborczego. Organizator wyborów ani też sam wyborca nie są w stanie zweryfikować faktu czy pakiet wyborczy został doręczony. Niektórym wyborcom mogą zostać doręczone dwa pakiety wyborcze ( np. na adres zameldowania i adres zakładu leczniczego lub zakładu karnego ) inni wyborcy mogą w ogóle nie otrzymać pakietu wyborczego ( w przypadku ” doręczenia pod adres wyborcy” art. 3 ust. 1 projektu i przejęcia pakietu przez inną osobę). Ustawa stwarza niebezpieczeństwo oddawania głosów za inne osoby i warto tutaj wspomnieć   o mających ostatnio miejsce masowych wyciekach danych osobowych. Nieuprawnione osoby dysponują tysiącami danych osobowych wyborców, które przy nieweryfikowalnym systemie doręczania pakietów wyborczych mogą zostać wykorzystane dla zmanipulowania wyników wyborów.

Projektowana ustawa nie respektuje też zasady tajności głosowania zapisanej w art. 127 ust. 1 Konstytucji. Istnieje szereg zabezpieczeń chroniących tajność i zapewniających wyborcy całkowitą dyskrecję przy oddawaniu głosu. W proponowanych regulacjach jakichkolwiek tego rodzaju zabezpieczeń brak. Należy zacząć od tego, że głosowanie ma się odbywać w gronie rodziny, być może różniącej się światopoglądowo, gdzie wyborca tajność głosowania musi sobie zapewnić sam i wykluczyć ewentualny wpływ członków rodziny na jego wybór. Wyborca przekazując kartę do głosowania ze wszystkimi dotyczącymi go danymi i nie ma żadnej kontroli nad przesyłką zwrotną. W art. 5 ust. 2 projektu przewidziano ponadto pośrednictwo ” innej osoby” w umieszczeniu karty do głosowania w nadawczej skrzynce pocztowej. Osoba ta nie jest pełnomocnikiem, jej status jest niejasny i wyborca może mieć uzasadnione obawy co do jej zachowania po przekazaniu pakietu wyborczego.

Proponowana ustawa narusza też prawo międzynarodowe.

Polska jest członkiem Unii Europejskiej zobowiązanym do przestrzegania podpisanych przez siebie traktatów. Art. 2 TUE stanowi, że „Unia opiera się na wartościach poszanowania godności osoby ludzkiej, wolności demokracji, równości, państwa prawnego, jak również poszanowania praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości”. Preambuła traktatu stanowi zaś, że Unia opiera się na zasadzie demokracji i praworządności. Wybory muszą zatem spełniać kryteria, które wcześniej wskazano, a których nie spełniają. Zaniepokojenie wyraziło w związku z tym Biuro OBWE stwierdzając, że przeprowadzenie wyborów 10 maja może zagrozić ważnym zasadom demokratycznych wyborów. Zgłaszane dotychczas przez OBWE zastrzeżenia nie dotyczyły krajów unijnych a na ogół Białorusi czy Rosji.

Ad. 3.Organizowanie wyborów Prezydenta RP w czasie pandemii w sposób zaproponowany w ustawie prowadzi zarówno do chaosu prawnego jak i organizacyjnego.

Nie są przygotowane siedziby gminnych obwodowych komisji wyborczych, brak jakichkolwiek rozporządzeń wykonawczych przewidzianych ustawą. Chaos organizacyjny, który musi nastąpić przy organizacji wyborów w tak krótkim czasie i przy trwających ograniczeniach związanych z pandemią ograniczy obywatelom możliwość uczestniczenia w głosowaniu wyborczym.

Niezgodne  z Konstytucją jest też przekazanie Marszałkowi Sejmu kompetencji do zmiany terminu wyborów. Przepis art.128 ust.2 Konstytucji stanowi, że wybory Prezydenta Rzeczypospolitej zarządza Marszałek Sejmu w terminie wskazanym w tym przepisie. Marszałek Sejmu wykorzystała już tą kompetencję a z brzmienia ustawy nie wynika aby miała ona charakter powtarzalny. Kompetencja przyznana w tym przepisie ma charakter jednorazowy i nie można jej domniemywać.

Obawy budzi też znaczące ograniczenie roli i kompetencji Państwowej Komisji Wyborczej. Za prawidłowe przeprowadzenie wyborów odpowiadają organy władzy politycznej, które  co do zasady nie są bezstronne.

Wskazane powyżej okoliczności mogą być przyczyną niskiej frekwencji wyborczej i bardzo licznych protestów wyborczych. Wybory, które są świętem demokracji stają się przy wprowadzeniu w życie proponowanych przepisów, wydarzeniem pocztowym nie spełniającym  standardów konstytucyjnych. Narażają ponadto na rozprzestrzenienie się pandemii a wielu obywateli na zachorowania oraz śmierć.

Trzeba również dodać, że przed TSUE zawisły sprawy pytań prejudycjalnych, w których sędziowie Sądu Najwyższego poddają w wątpliwość status tzw. sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej, którzy mają oceniać ważność wyborów           ( sygn.. akt C 487/19 i C 508/19/.

Na koniec warto jeszcze zwrócić uwagę na działania organów władzy publicznej związane z organizacją wyborów prezydenckich.

Zgodnie z art. 7 organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Zasada ta wielokrotnie nie jest respektowana. Minister właściwy ds aktywów państwowych zgodnie z art.9b ustawy o działach administracji rządowej nie jest upoważniony do organizacji wyborów Prezydenta RP. Poza tym Polska stała się krajem funkcjonującym w oparciu o ” prawo potencjalne” czyli prawo , które może zostać uchwalone ale jeszcze nie obowiązuje. W oparciu o to prawo drukowane są karty do głosowania, wójtowie i prezydenci miast mają przygotować lokale wyborcze a poczta polska ma dysponować kompletem danych osobowych wszystkich wyborców. Trudny do ustalenia jest powód dlaczego komplet tych danych ma obejmować dane inne niż imię , nazwisko i adres skoro operator pocztowy nie weryfikuje czynnego prawa wyborczego, a do dostarczenia pakietu wyborczego tylko takie dane są mu potrzebne. Przy czym art. 15 nie stanowi co poczta polska zrobi z tymi danymi po zakończeniu wyborów , czy usunie je ze swoich zasobów czy też będzie nimi dowolnie dysponować.

Za całkowicie bezprawne należy w tej sytuacji uznać przekazanie poczcie polskiej danych osobowych wyborców przez Ministerstwo Cyfryzacji.

Postępuje zatem demontaż państwa prawa, bo organy władzy publicznej nie działają zgodnie z zasadą wyrażoną w art.7 Konstytucji lecz realizują bez podstawy prawnej polityczną wolę sejmowej większości.ampanii wyborckreślonych w art.ając od sposobu jej uchwalenia poprzez tr

 

Zarząd Stowarzyszenia Sędziów

THEMIS